Jemy!

Dzis bylysmy z mala A. na wazeniu, sprawdzic ile kilogramow dziecka wiecej przywiezlismy z urlopu. Rezultaty nie sa powalajace, ale i nie tragiczne. Dziecina spadla z 25 centyla na 9. Niedobrze. Za to nie wyla przy rozbieraniu. Dobrze. Przemila pani HV kazala zaczac podawac stale pokarmy. Niedobrze. W zwiazku z tym nalezy zrobic zakupy takie jak krzeselko, miseczki, lyzeczki, pierdoleczki. Dobrze. Ogolny bilans wychodzi na plus🙂

Duzy A. bardzo powaznie, zeby nie powiedziec z entuzjazmem, przyjal slowa HV. I wkrotce potem, nie czekajac na moje zakupy, przygotowania itp. podal dziecku jego pierwszy staly pokarm! I co to bylo? Uwaga: CIASTECZKO! Takie male, biszkoptowe, przystawil jej do buzi, a ona zaczela ssac, tak jak to ma w zwyczaju robic z tatusiowym palcem. Widok byl przesmieszny, kiedy zaczela pluc, memlac, wystawiac jezyk. Tylko moje ambicje podawania jej jedynie zdrowego, organicznego jedzenia diabli wzieli. Skoro jej pierwszym smakiem jest slodkie ciasteczko??

Aha, przyszly nasze zakupki, jutro dekorujemy pokoj malenkiej. Okazuje sie, ze jeszcze musimy kupic spiworek do kompletu😀

0 Responses to “Jemy!”



  1. Dodaj komentarz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s





%d bloggers like this: