Eksplozja

Mialo byc o czyms innym – mianowicie zaczelam prowadzic tabelke spania Tutusiowego, co juz zapowiada sie ciekawie, ale wypadki dnia dzisiejszego po prostu cisna sie na klawiature, domagajac sie opisania. Takze o spaniu kiedy indziej. A dzisiaj…

To w sumie tez dotyczy spania. W nocy – od 4:00 do 5:00 buszowanie. Pod slowem „buszowanie” rozumiem: niespanie, placze, naleganie za zabawe, wyrzucanie smoczka, placze, i placze. Ale malutka niniejszym zostaje usprawiedliwiona, bo jak to odkrylismy o godzinie 4:55 – ida nowe zeby!!! Dwa!!! Dwie sliczne gorne jedyneczki!!! Dlatego wydarzenia ostatniej nocy puszczamy w niepamiec i trzymamy kciuki, zeby zebacze nie dawaly nam sie we znaki nocy nastepnej…

A kciuki beda potrzebne, bo noc zapowiada sie burzliwie. Ale nie w zwiazku z zebami, o nie. Prawdopodobnie mamy nawrot brzuszkowego robala. Po poludniu Tutek przebudzil sie z drzemki z donosnym „bleeeuuuuuaaaa”. Caly obiadek znalazl sie na malutkiej oraz jej otoczeniu. A otoczeniem niestety byla nasza nowa sofa. Zrobilo sie zamieszanie, w ktorym duzy A. rzucil sie ratowac malutka, a ja – sofe.

Skonczylo sie w miare dobrze dla obu – sofa zostala delikatnie oczyszczona i wyglada na to, ze nie bedzie miala zadnych dlugotrwalych sladow tego wydarzenia, zas dziecina – wykapana, osluchana i opukana przez lekarza oraz nakarmiona spi sobie w miare spokojnie. Takze prosze trzymac kciuki!

0 Responses to “Eksplozja”



  1. Dodaj komentarz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s





%d bloggers like this: